- Dyscyplina: Siatkówka
- Rodzaj zakładu: dwudrogowo
- Typ: Włochy -1.5
- Kurs: 1.63
- Stawka: 5/10
- Data rozpoczęcia: 08.07.2011 20:00
- Bukmacher: Pinnaclesports
Po dwóch kolejkach rozgrywek w grupie E turnieju finałowego Ligi Światowej w Gdańsku wiemy już sporo. Wiadomo, że Argentyńczycy na pewno wyjdą z grupy bowiem dotąd zdobyli w dwóch meczach komplet punktów. Wiadomo, że największą szansę na awans mają Włosi, którzy rozbili wczoraj Polskę 3:0. Podopiecznym Mauro Berutto wystarczy wygrać z Bułgarią za trzy punkty wtedy nie będą musieli oglądać się na rywali w ostatnim spotkaniu. We wczorajszym spotkaniu Włosi pokazali, że są jednak w wysokiej formie chociaż na tle naprawdę mizernie grającej wczoraj Polski pewnie każda- może prócz Bułgarów- reprezentacja zaprezentowałaby się bardzo dobrze. Włosi wreszcie uruchomili zagrywkę, w której celował przede wszystkim Zajcew, dobrze grał Łasko, a ganionemu wcześniej Travicy z rzadka przydarzały się błędy w rozegraniu. Ta drużyna pewnie i tak nie zagrozi w półfinale ani Brazylii ani Rosji, ale zdecydowanie zasłużyła na półfinał biorąc pod uwagę również to jak reprezentanci Italii grali wcześniej w grupie.
Bułgarzy są zaś kompletnie rozbici. Wczoraj młodzi Argentyńczycy pokazali im jak należy grać w siatkówkę. Rozbili ich górując w zasadzie we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła- od zagrywki po atak. Jeśli zestawić choćby rozgrywających to De Cecco totalnie ośmieszył Zhekova, który w zasadzie od początku trwania turnieju rozgrywa strasznie zachowawczo. Wczoraj zupełnie nie szło świetnemu przeciwko Polsce Sokolovovi, a o asie atutowym Bułgarów Mateju Kazijskim nie ma nawet co mówić, bo ma on po prostu słaby sezon. Oczywiście mecz ten to jednocześnie jedyna szansa na awans dla Polaków bowiem w przypadku wygranej Włochów za trzy punkty podopieczni Andrea Anastasiego tracą jakiekolwiek szanse na awans do półfinału. Z całym szacunkiem, ale czy faktycznie ktokolwiek trzeźwo myślący sądzi, że po wczorajszej grze z Włochami w ogóle należy nam się ten awans? Chyba tylko przez wzgląd na świetnych polskich kibiców, bo reprezentacja obecnie nie ma podstaw do tego by bić się z absolutną czołówką globu. Osobiście w braku awansu widzę szanse na uniknięcie kompromitacji bowiem wczoraj graliśmy z reprezentacją, która moim skromnym zdaniem nie ma żadnych szans w starciu z Rosją czy Brazylią, a momentami byli oni od nas o trzy klasy lepsi. Z drugiej strony nie widzę szans by rozbici Bułgarzy mieli się podnieść i powalczyć z Włochami, bo niby w imię czego? Szanse na awans minimalne (wygrana z Włochami za trzy punkty+ porażka Polaków z Argentyną), a dyspozycja mizerna. Włosi dziś powinni zagrać na maksymalnej koncentracji, 3:0 bardzo możliwe, ale warto ubezpieczyć się opcją -1.5 seta.