- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: trzydrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 2.10
- Stawka: 4/10
- Data rozpoczęcia: 02.10.2011 17:00
- Bukmacher: Bet365
Mecz derbowy na White Hart Lane będzie z pewnością wydarzeniem weekendu w Premier League. Dużo pisze się, że jest to pierwsze od wielu lat spotkanie gdzie faworytem jest Tottenham. Koguty niemal równie słabo jak Arsenal zaczęły sezon, doznały upokarzającej porażki u siebie z Manchesterem City 1:5, z którym zawsze radził sobie dobrze. Później jednak Tottenham wygrał wysoko z Liverpoolem 4:0 i od tego czasu spisuje się już dużo lepiej. Myślę, że wiele zmieniło się po uspokojeniu plotek wokół odejscia Luki Modrica, który sam wcześniej mówił o tym, iż chciałby odejść do Chelsea. Chorwat gra jednak znakomicie, strzelił przepiękną bramkę we wspomnianym meczu z Liverpoolem, a wtórują mu oczywiście van der Vaart, Defoe i Gareth Bale, który jednak jeszcze nie wrócił do tej formy, w którek był w zeszłym sezonie kiedy to wyglądał jak jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. W meczu derboym dużym czynnikiem będą jednak emocje, a te gwarantuje będący w kapitalnej formie Emmanuel Adebayor, który w przeszłości pokazywał, że ma wielki żal do kibiców i włodarzy Arsenalu za złe traktowanie.
Najważniejsza w tym meczu nie wydaje się jednak forma Tottenhamu, a raczej kiepska postawa Arsenalu. Rozpoczynając od transferów Clichy'ego, Fabregasa i Nasriego poprzez wzmocnienia pod sam koniec okienka, które przypominały bardziej ocieplanie domu poprzez wtykanie mchu w szczeliny przez które przedostaje sie zimne powietrze, a skończywszy na tragicznej grze defensywy Kanonierów, które widać nie tylko w lidze, ale także w Champions League. Trzy wygrane mecze z rzędu niewiele tu zmieniają, bo podopieczni Arsene'a Wengera mierzyli się ze słabymi rywalami, którzy nie potrafili im zagrozić. Dziś z pewnościa będzie inaczej. W chwili obecnej prócz Szczęsnego, który - jak pokazał mecz z United- nie pomoże jeśli defensywa sprezentuje bramki rywalom, Walcotta i van Persiego ta drużyna nie ma wiele do zaoferowania. Osobiście uważam, ze od lat była tragicznie zarządzana dlatego nie udało się nakłonić choćby jednego perspektywicznego, ale już prezentującego pewien poziom (jak choćby Mata) gracza do tego by zechciał grać w Arsenalu, a opieranie kadry na młodzieży musiało kiedyś zakończyć się źle, szczególnie w przypadku obrony. Myślę, że Tottenham obnaży dziś braki Kanonierów.