Zakłady sportowe Liga Typerów Typy bukmacherskie
Opublikowano: 12.08.2011 16:55Rudestus
  • Dyscyplina: Piłka nożna
  • Rodzaj zakładu: trzydrogowo
  • Typ: 2
  • Kurs: 1.72
  • Stawka: 5/10
  • Data rozpoczęcia: 14.08.2011 14:30
  • Bukmacher: Pinnaclesports

Początek poprzedniego sezonu w wykonaniu Chelsea był piorunujący. W zasadzie do spotkania z Manchesterem City wydawało się, że Chelsea będzie zdecydowanym faworytem do Mistrzostwa Anglii. Przyszedł jednak kryzys, drużyna Carlo Ancelottiego straciła sporo punktów i mimo tego, że w zasadzie niemal do końca miała szanse na tytuł wiadomo było, że go nie zdobędzie. Kosztowało to zresztą Carlo Ancelottiego posadę trenera po czym wszyscy zastanawiali się nad tym kto zastąpi Włocha. Naturalnie wzdychano do Guusa Hiddinka choć wiadomo było, że Holender mający inne zobowiązania nie zdecyduje się na wejście drugi raz do tej samej rzeki. Ostatecznie włodarze Chelsea zadecydowali o powtórce z rozrywki: nowym trenerem Chelsea został Andre Villas-Boas, którego wiele łączy z Jose Mourinho. Przede wszystkim jest Portugalczykiem, trenerem, który odniósł w zeszłym sezonie sukces, bo nie tylko wygrał Ligę Europejską, ale także totalnie zdominował ligę portugalską ze swą ekipą FC Porto. W Anglii jednak będzie musiał od nowa pracować na swą trenerską markę, bo zadanie jakie dostał w Chelsea są niezwykle ambitne: Mistrzostwo i Puchar LM.  Skład The Blues oczywiście jest niezwykle mocny, ale w porównaniu z poprzednim sezonem nasapiło niewiele zmian (Lukaku ma być nowym Drogbą, o Romeu na razie niewiele wiadomo, a z kolei Courtoix został już wypożyczony do Atletico) , a problemem jest również kolejna kontuzja Essiena, przez którą środek pola nie będzie tak mocny. Sam jestem ciekaw jak wypadną w nowym sezonie dwaj gracze, którzy ostatnio rozczarowywali: Fernando Torres i Frank Lampard.

 

Stoke miało udaną końcówkę zeszłego sezonu, okraszoną występem w finale Pucharu Anglii gdzie podopieczni Tony Pulisa minimalnie przegrali z faworyzowanym Manchesterem City. Sam Pulis pokazał, że można zbudować niezły zespół bez wielkich zawodników, ale w tym sezonie może być Stoke ciężej. The Potters zagrają w Lidze Europejskiej, a włodarze klubu nie mają wielkich pieniędzy by wzmocnić zespół. I tak udało im się sprowadzic dwa spore nazwiska, ale akurat co do Upsona i Woodgate'a nie jestem przekonany. Pierwszy już nie jest tak dobrym obrońcą jak jeszcze kilka lat temu, drugi zaś to wiecznie niespełniony talent, głównie przez serię kontuzji, dlatego też mimo gry w Realu Madryt nie wiadomo w zasadzie na co go stać. Pulis ma również kłopoty z kontuzjami, bo w meczu z Chelsea nie zagrają Fuller, Sidibe i Higginbotham, a niepewni występu są również Rory Delap i Etherington. Takich problemów nie ma Boas, który może liczyć na Torresa, ostatnio narzekajacego na problemy zdrowotne. Nie wystąpi tylko Sturridge, no i oczywiście Essien. Stoke w czwartek meczem w Szwajcarii rozpoczyna swą przygodę z Ligą Europejską, ale nie ma co liczyć na taryfę ulgową bowiem liga to w Anglii świętość. Moim zdaniem mimo braku wzmocnień Chelsea jest i tak niezwykle silna i z nowym trenerem będzie chciała dobrze wejść w nowy sezon, a Stoke ma swoje problemy z kontuzjami.

Dodaj komentarz