- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 2.33
- Stawka: 5/10
- Data rozpoczęcia: 15.05.2011 16:15
- Bukmacher: SBOBET
W finale mężczyzn około godziny 16:15 Rafael Nadal zmierzy się z Novakiem Djokovicem.
Novak Djokovic jest aktualnie niewątpliwie w genialnej formie, jednak czy to wystarczy na króla cegły? Wydaje mi się, że nie ma co się sugerować ich wcześniejszymi pojedynkami, bowiem wszystkie odbywały się na szybkich nawierzchniach... clay w Rzymie jest już zdecydowanie wolniejszy, co z pewnością powinno tym razem pomóc Hiszpanowi. Novak Djokovic tak na dobrą sprawę powinien odpaśc już we wczorajszym spotkaniu z Andy Murrayem, który prowadził w decydującym secie 5:4 i 30:15 - niestety po raz kolejny zawiodła psychika, Serb zwyciężył tylko i wyłącznie dzięki swojemu charakterowi, zawziętości. Nole rozegrał ostatnio mnóstwo spotkań tak więc ma prawo czuć się zmęczony, widać to było ewidentnie właśnie we wczorajszym meczu. W dodatku zauważyłem, że coś niedobrego dzieje się z kolanami Serba, cały czas widać było na jego twarzy grymas bólu, nie był w stanie tak szybko biegać zwłaszcza pod koniec. Popełniał znacznie więcej niewymuszonych błędów aniżeli we wcześniejszych spotkaniach, tak więc myślę, że grająć w ten sposób nie ma najmniejszych szans z Rafą.
Rafael Nadal natomiast nie ma prawa czuć się zmęczony, bowiem we wczorajszym meczu bardzo szybko odprawił Francuza - Richarda Gasqueta, miał sporo czasu na odpoczynek. W spotkaniu tym było widać znacznie lepszą grę ze strony Nadala, aniżeli w Rzymie - forehand funkcjonował jak za starych, dobrych lat, świetnie biegał i cały czas było widać ogromne zaangażowanie w mecz. W pierwszym secie Gasquet jednak grał momentami rewelacyjnie, jednak pomimo tego Rafael zwyciężył 7:5. Natomiast w kolejnym secie nie dał już mu najmniejszych szans, Richard wyglądał z resztą na zmęczonego nie tylko fizycznie, ale także i psychicznie. Hiszpan jest cały czas w bardzo dobrej formie, jeśli więc w nadchodzącym meczu nie popełni zbyt dużej ilości błędów, forehand będzie funkcjonował jak należy - uważam, że powinien wówczas bez problemu w dwóch setach odprawić Djokovica. Ma prawo być sfrustrowany porażką w Madrycie, z pewnością będzie chciał się zrewanżować, tak więc możemy liczyć na ogromną mobilizację z jego strony. Serb wygląda na zmęczonego, boryka się w dodatku z drobną kontuzją, tak więc nie sądze, by w takich warunkach był w stanie powalczyć z rozpędzonym, głodnym krwi Nadalem.
Jak widać po raz kolejny wałek :)
Jak widać po raz kolejny wałek :)
argument, ze Djokovic wyglada na zmeczonego jest najbardziej denny z mozliwych. Niektorzy mowili, ze wyglada na zmeczonego po Australian Open, a wygral wszystkie mozliwe turnieje. Kurs jest bardzo slaby, to jest final. Djoko pokonal Nadala 3 razy w finale w tym sezonie i naprawde grac na Nadala 2-0 po takim kursie to nie jest dobra opcja. Najlepiej zostawic ten mecz w spokoju. ;)